Przejdź do treści
InTool - Pomoc

Droga zlecenia w InTool - od zapytania do zapłaty

Aktualizacja: 3 min czytania

InTool prowadzi jedno zlecenie od telefonu z zapytaniem aż do zapłaconej faktury. Ten wpis pokazuje całą drogę w kolejności, w jakiej naprawdę się dzieje, i podpowiada, gdzie doczytać szczegóły każdego etapu. Traktuj go jak spis treści do własnego procesu.

Etap 1: klient dzwoni i pyta o cenę

Zaczynasz od kontaktu. Klienta możesz dodać od razu do bazy albo pozwolić, żeby zapisał się sam przy zapisaniu zlecenia - w ustawieniach domyślnych jest przełącznik Twórz klientów automatycznie.

Etap 2: przygotowujesz wycenę

Nowe zlecenie to Twoja wycena. Pozycje bierzesz z katalogu, żeby nie liczyć cen z pamięci, a powtarzalne roboty odtwarzasz z szablonu.

Etap 3: wysyłasz wycenę klientowi

Klient nie potrzebuje konta - dostaje link do widoku publicznego mailem, SMS-em albo przez WhatsApp. Jeśli zależy Ci na formalnym potwierdzeniu, włącz wymagany podpis.

Etap 4: klient akceptuje

Po akceptacji zlecenie zmienia status i przestaje wisieć jako czekające na reakcję. Jeśli klient twierdzi, że nie ma czego kliknąć, sprawdź termin ważności wyceny.

Etap 5: planujesz robotę

Zlecenie dostaje termin realizacji i osobę odpowiedzialną. Od tego momentu żyje w kalendarzu i na mapie, a pracownik widzi je u siebie.

Etap 6: ekipa wykonuje pracę

W terenie liczy się telefon. Lista zadań pilnuje kolejności prac, a zdjęcia z aparatu dokumentują, co zostało zrobione.

Etap 7: rozliczasz zlecenie

Dokument sprzedaży powstaje z pozycji zlecenia, bez przepisywania danych. Wpłaty rejestrujesz na zleceniu, a status płatności widzisz od razu na liście.

Etap 8: pilnujesz całości

Codzienna kontrola to pulpit i lista zleceń z filtrami: co jest w realizacji, co czeka na akceptację, co nieopłacone.

Jak sobie ułatwić kolejny obieg

Im więcej ustawisz raz, tym mniej klikania przy każdym kolejnym zleceniu. Uzupełniony katalog, gotowe szablony i domyślne wartości wycen skracają etap 2 z kilkunastu minut do dwóch.

Czy ten wpis był pomocny?

Udostępnij

Komentarze